jak to, jak to starczy...ja kcem jeszcze...niektóre panie lecą na mięśnie właśnie , małe księcie są za małe, a niewidoczne jest poprostu niewidoczne. Lepsze to co wyraaaaaażnieeeee widać . Ale fajny kaloryfer ma ten Pan ( matko jak ja bredzę, to wszytko przez Ciebie raveen )
Patison super teraz to widać, są jeszcze spostrzegawczy ludzie dobrze kojarzący. Kobity przestańcie się podniecać... Do następnego zlotu potrenuję i zamiast sześcio, będę miał ośmiopak na brzuchu.. to dopiero kaloryfer.
Ja nie o tym "małym" ino o tym wszystkim niewidocznym dla oczu