Galeria Olympusclub.pl

Nasze zdjęcia

Kliknij aby zobaczyć pełny rozmiar

Dzień bez samochodu - Lublin 2010

Na zdjęciu pokazano rózne rodzaje transportu przewożące tą samą ilośc pieszych (stojących obok). Jest 30 samochodów, 45 rowerów i 1 autobus. W/Na każdym z nich mieści się 45 osób.

pysio.jpg P1010541.jpg okrzemka.jpg P1010556ACR.jpg dzien_bez_samochodu_OC.jpg P1040395OC.jpg P7177195fb.jpg P7127047.jpg 5485926.jpg

Komentarz 15 do 34 z 34
Strona: 1 - 2

mariush   [07, Październik 2010 at 03:08 PM]
dzemik - nie wiem kto robił badania, natomiast wiem że ich wyniki są wycięte z kontekstu.
Wracając do mojego przykłądu - jeśli przed moim domem stanie dziennikarz i powie "W tym domu średnio co drugi dzień każdy z mieszkańców bije swoją żonę" to powie szczerą prawdę, tylko że prawda ta nijak ma się do rzeczywistości, bo aby poznać rzeczywistość należy posłużyć się również innymi wskaźnikami, a nie tylko średnią arytmetyczną, sięgnąć do sedna, itp.
To, o czym piszesz, to półprawdy ekoterrorystów, takie same jak półprawdy i żarówkach energooszczędnych, których produkcja i utylizacja kosztuje środowisko kilka razy więcej niż zwykłych, a oszczędności w zużyciu energii są znacznie niższe niż koszty ogólne.
To samo dotyczy twojego przykładu - szkoda że nie chcesz słuchać moich argumentów. Jeśli w danym czasie, na danej trasie, akurat te 45 osób będzie chciał podróżować, to ekokoszt przejazdu autobusem będzie oczywiście niższy. Tylko skąd takie założenie? To przypadek jeszcze bardziej ososobniony niż podane przeze mnie. W ogromnej ilości przypadków każdy chce podróżować o innej godzinie, w inne miejsce, itp.
dzemski   [07, Październik 2010 at 03:14 PM]
ales się żony uczepił, powtórzę raz jeszcze, badań nie robili ekolodzy, nawet ich nie zlecali. zdjęcia nie robili ekolodzy tylko ja, a ja jestem wegetarianinem, ale ekologiem (takim aktywistą) już nie. Zdjęcie zleciła mi organizacja Forum Rozwoju Lublina, która z ekologią nie ma kompletnie nic wspólnego.

Podam Ci mądralo przykładzik. Statystycznie rzecz biorąc pośród mężczyzn 1 na 10 jest homoseksualistą. Znam środowiska w których co drugi nim jest (kościół, artyści), a nawet prawie każdy (tancerze baletowi, czy tez w ogóle tancerze). No więc dlaczego mi wmawiają ze tylko1 na 10 ? Moze kłamią może jestem otoczony homosiami. Normalnie po tym wniosku boję się schylić bo mi własnie wypadło 2 zł na podłogę, a w pokoju jest dwóch kolegów. Co prawda są żonaci i dzieciaci, ale nigdy nie wiadomo Puszczać oczko

jeszcze jedno czego w ogóle nie zrozumiałeś i się uczepiłeś swojej interpretacji. To, że akurat gdzieśtam jedzie 45 osób nie oznacza, że w innym miejscu nie jedzie 90, a w jeszcze innym 0. Średnio jedzie w każdym w danym momencie 45 i to jest własnie statystyka.

Idąc dziś do pracy stałem przez chwilę przed przejściem dla pieszych i widziałem samochody w korku. Nie było pośród nich ani jednego w którym byłoby wiecej pasażerów niż sam kierowca. Samochodów widziałem około 30-40. W tym samym czasie widziałem takze autobus, który miał na oko ok. 30-40 pasażerów.
VonGregorius   [07, Październik 2010 at 03:20 PM]
Mam w d***e eko (terrorystów czy nie) ale popieram zdanie dzemika - w większości aut 1 osoba lub 2 (to już wypas). Do pracy mam 12 km, dowożę dzieci do przedszkola/żłobka i wysadzam je w połowie drogi. Jak wyjdę z domu 10 minut później to stoję w korku 20 minut. 6 km jadę sam.
P.S. W d****e mam też statystykę (choć zdałem na 5) Puszczać oczko
Lolita   [07, Październik 2010 at 03:21 PM]
5 - Doskonale
dzemski   [07, Październik 2010 at 03:23 PM]
grześku: i znów statystycznie około 50% z osób, które jadą tak same w samochodziku do pracy spokojnie mogłoby jechac autobusem, ale muszą dupe wygodnie usadzić i poszpanować. Gdyby oni wszyscy przesiedli się do autobusów nie byłoby praktycznie korków i nie byłoby problemów z miejscami parkingowymi w miastach, nie mówiąc o mniejszym zużyciu paliw kopalnych, mniejszej emisji spalin i większej ciszy w mieście, oraz mniejszej liczbie wypadków.
mariush   [07, Październik 2010 at 03:43 PM]
dzemik - gdyby stało się tak jak piszesz, wtedy potencjalni kierowcy mieliby większą motywację do tego aby przesiąść się do samochodu, samochodów by przybyło, itp. - w statystyce problem ten znany jest jako równanie Volterry, czyli model o populacji lisów i zajęcy.
Bo o takich sprawach nie decydują (i nie powinni decydować) ekoterroryści, politycy, itp., ale Pani Ekonomia. Jeśli ludkowi bardziej opłaca się jechać autobusem niż samodzielnie samochodem (biorąc pod uwagę nie tylko koszt przejazdu, ale również koszt straconego czasu, ścisku, smrodu w autobusie, stana w korku, itp.), to sobie pojedzie autobusem i nic go nie przekona do tego aby zdecydować się na inne rozwiązanie. Proste i tyle!
dzemski   [07, Październik 2010 at 03:46 PM]
mariush: oni są wygodni i lubią pokazać, że ich stać, a już w Polsce daję głowę, że większość tak ma. Ot kapitalizm i marketingowe bzdety. Wszystko jest ekonomią. Więcej ludzi jeździ autobusami, te są nowsze, częściej wymieniane bo więcej jest na nie kasy. Są czystsze bo sprzątaczki lepiej zarabiają. Kierowcy są bardziej uprzejmi bo tez więcej zarabiają. To wszystko sie kręci i łączy ze sobą jak w organizmie. Jesli działasz wspólnie to wszystkim jest lepiej, działasz na własną rękę to tobie jest może i dobrze, ale innym juz niekoniecznie, a caly organizm szaleje.

Ludzie mnie pytają dlaczego nie kupię samochodu ? Po co mi samochód, jak wszystko praktycznie co potrzebuję zrobię bez niego. Może czasem trochę niewygodnie, czasem dłużej, ale ile więcej kasy mam w kieszeni. Na zdjęcia zawsze mogę pojechać z kolegą czy koleżanką, którzy to mają samochody. Wtedy będzie sensowniej, bo będzie nas więcej w jednym samochodzie.
mariush   [07, Październik 2010 at 03:52 PM]
No widzidz - a dla mnie mniej kosztowne jest posiadanie i utrzymywanie samochodu - nie tylko pod względem finansowy, ale również pod względem wygody, oszczędności czasu, itp. Cieżko to zrozumieć?
dzemski   [07, Październik 2010 at 03:53 PM]
ale tego Ci nie zabroniłem, jeśli musisz to jeździj. Ale nie gadaj mi, że to co robisz Ty i z jakich pobudek to ogół, bo tak nie jest. Teraz ja zdam pytanie: Tak ciężko to zrozumieć ? (bo cała dyskusja dotyczyła nie Twojej osoby, a badan statystycznych, którym imputowałeś manipulację odnosząc je do jednostki, która jesteś Ty sam)

a swoje równanie Volterry i prosty rachunek ekonomiczny odnieś mój drogi do kupowania lustrzanek cyfrowych przez konsumentów, zwłaszcza na rynku Polskim Puszczać oczko Możesz też to odnieśc do sprzedaży produktów marki Apple Puszczać oczko
mariush   [07, Październik 2010 at 04:02 PM]
dzemik - ja to rozumiem i dlatego właśnie twierdzę, ze statystyki nie mówią całej prawdy. Mówią tylko o tym ile średnio osób jedzie samochodem - ale nie mówią o tym dlaczego, co to za osoby, dlaczego zdecydowały się na ten wariant. Ty piszesz że to szpanerzy, co wg mnie jest pozbawionym podstaw wymysłem.Tego typu zdjęćia nie przekonają ich do zmiany nawyków - przekonać ich moze ekonomia. Dlaczego w Londynie finaniści dojeżdżają do pracy metrem a nie wypasionymi brykami - bo ogólny koszt jazdy samochodem (paliwa, czasu, korków, itp.) jest wyższy niż szybki przejazd metrem.
Proste.
Muszę uciekać, fajnie się spierało Uśmiech Do następnej razy!
dzemski   [07, Październik 2010 at 04:04 PM]
Oby nie, jakoś egotyczne podejścia niektórych osób zniechęcają do dyskusji, która to przypomina walenie głową w granitową ścianę Puszczać oczko

w Londynie i w NY nie ma gdzie zaparkować, a te parkingi które są są tak drogie, że się zwyczajnie nie opłaca. U nas tez nie ma gdzie zaparkować, a to co jest jest drogie i co ? I ładujemy się na chodniki, żeby pieszy nie mógł normalnie przejść, zastawiamy przejścia i stawiamy gdzie popadnie. Płacimy mandaty, a i tak nadal jeździmy. Ot ekonomia Puszczać oczko Większośc jeździ z nie do końca dobrze ocenionej wygody. Przejechanie w tej chwili z mojego budynku do budynku głównego mojego uniwerku (4 km) trwa jakieś 40 minut do godziny, a korek od października do końca czerwca zaczyna się o 7 rano, a kończy o 20. Ale oczywiście wszyscy kiszą się w tym korku. Autobus pojedzie szybciej, ale po co nim jeździć, przecież samochodzik postawię praktycznie na progu docelówki, a do od autobusu trzeba iść.

Mój szef ważył pół roku temu 140 kg m.in. przez dojeżdżanie wszędzie samochodem. Do pracy na pieszo ma góra 15 minut, ale po co męczyć nóżki jak można samochodzikiem śmignąć? Dyrektor instytutu nie chodzi pieszo nawet do drugiego budynku (100m).
k@czy   [07, Październik 2010 at 06:02 PM]
oczywiscie rachnek ekonomiczny spowodowal, ze mariush kupil jedno z najtanszych aut, z mozliwie najmniejszym silnikem, ktory pali mozliwie malo paliwa a i dzieki temu skladka ubezpieczeniowa jest jedna z najnizszych w kraju , Uśmiech
PS
czy te 7 minut samochodem to nie bedzie jakis kilometr do pracy?
jaka jest akceptowalna i nie robiaca wiochy odleglosc, ktora mozna pokonac w garniaku do pracy pieszo?
Nabijam się
Do mnie gada i sie podoba.
fotomic   [07, Październik 2010 at 06:12 PM]
w komunikacji miejskiej śmierdzi, jest syf, jeżdże - rachunek ekonomiczny w ujęciu całościowym (chociaż najbardziej ubolewam nad czasem, ktory trace gdy nic nie jedzie, kierowcy chyba sobie pieprza trzy po trzy - czasami to łącznie przy jednym kursie to godzina Neutralny )
Mysikrolik   [07, Październik 2010 at 06:30 PM]
4 - Świetnie
Krakman   [07, Październik 2010 at 11:55 PM]
Daniello, zważ swe słowa..
Tommy_G   [07, Październik 2010 at 11:56 PM]
5 - Doskonale
mariush   [08, Październik 2010 at 09:54 AM]
k@czy, odległość którą mariush pokonuje samochodem w 7 minut to wg google maps 4,3 km, około 15 minut rowerem (bo więcej świateł), około 40 minut pieszo lub 30 autobusem. Nie zrozumiałeś nic a nic z mojego wywodu o ekonomice, w którym pisałem wyraźnie że nie tylko cena, ale również inne koszty i korzyści (czas, komfort, bezpieczeństwo, itp.) decydują.
Takie akcje są bezwartościowe bo to próba zmiany postaw bez zaproponowania jakiejkolwiek innej alternatywy. To tak jak z akcją "Pokochaj psią kupę", w której próbowano zachęcić toruńczyków do sprzątania po psach. No i fajnie, wrażenie pewnie było... a koszy na psie kupy pojawiło się równe 0.
I to samo jest z tego typu akcjami. Służą wyłącznie biciu piany, opierają się na manipulacjach i półprawdach, tak jak zwykła promocja komercyjna.
dzemski   [08, Październik 2010 at 10:18 AM]
o widzę, że powrót boskiej nieomylności mamy Puszczać oczko

alternatyw jest wiele, ale każdy myśli własną miękką dupą Puszczać oczko
mariush   [08, Październik 2010 at 07:46 PM]
"ale każdy myśli własną miękką dupą" - o tym właśnie piszę, dlatego śmieszą mnie takie akcje dla samej akcji.

Wracając jednak do zdjęcia - pomysł spoko (ale to chyba pomysł zleceniodawców), wykonanie bardzo słabe (prawdopodobnie oly nie poradził sobie ze zbyt rozległą rozpiętością tonalną sceny).
k@czy   [08, Październik 2010 at 09:04 PM]
nie, to ty nic nie zrozumiales Uśmiech
w koncu nie doczytalem- jaki masz ten ekonomiczny samochod?
PS
nie przesadzasz z tymi 30min autobusem? wychodzi 8.6km/h....... prawie tyle co pieszo....

Komentarz 15 do 34 z 34
Strona: 1 - 2

Dodaj swój komentarz
Anonimowe komentarze tutaj są zabronione. Zaloguj się Żeby dodać komentarz