Oli woda chłodzi turbiny (boryga się nie uzywa) a tę wodę jak się nagrzeje przy chłodzeniu to się chłodzi w chłodniach kominowych by się schłodziła i mogła znowu chłodzić turbiny... dokąd chłodna jest... bo jak się nagrzeje......
O ile pamiętam to np. w Połańcu czy w Dolnej Odrze chłodzi się wodą prosto z Wisły czy Odry, potem ciepłą wpuszcza się z powrotem do rzeki i żyją tam sumy (lubią ciepło zwłaszcza w zimie) ogromniaste.... sam widziałem.
Krakman-Turbiny sa napedzane para o wys.cisnieniu i temp. okolo 560°C ktora po opuszczeniu turbiny wedruje do skraplacza.To skraplacz jest chlodzony przy pomocy chlodni kominowych a nie jak Ty piszesz -"woda chłodzi turbiny (boryga się nie uzywa) a tę wodę jak się nagrzeje przy chłodzeniu to się chłodzi w chłodniach kominowych by się schłodziła i mogła znowu chłodzić turbiny... "
Z dyskusji pod zdjęciem wnoszę, że chłodzi się aby chłodnym było a chłodne schładza to co gorące bo gorące nie może być za gorące dlatego jest schładzane
A fotografia kapitalna, taka nowohucka.
O ile pamiętam to np. w Połańcu czy w Dolnej Odrze chłodzi się wodą prosto z Wisły czy Odry, potem ciepłą wpuszcza się z powrotem do rzeki i żyją tam sumy (lubią ciepło zwłaszcza w zimie) ogromniaste.... sam widziałem.
A fotografia kapitalna, taka nowohucka.