Pani Anna wcale nie jest ostrą kobietą, tymczasem na zdjęciu wyszła bardzo ostro, co dodatkowo pogłębiło jej zmarszczki...
Poproszę o ciepłą, miękką wersję zdjęcia - będzie lepiej.
parę ładnych lat wstecz kiedy studiowałem w Krakowie, w niedziele Pani Anna często przyjeżdżała na rynek rowerkiem i kupowała róże pod Sukiennicami, co do fotki też bym wolał bardziej miękko
W Krakowie można Panią Annę "ustrzelić" dość często. Zazdroszczę
Poproszę o ciepłą, miękką wersję zdjęcia - będzie lepiej.