Ja zupełnie nie rozumiem dlaczego takie dopieprzanie się panuje. Fota wyrasta znacznie ponad poziom galerii. Owszem, nie przeczę, są szczegóły, które można było zrobić lepiej, vide łopatka czy dłonie, jednak całościowo, to zdjęcie jest naprawdę dobre, dopracowane, świadome, przemyślane. Piszecie o ostrości żylecie - zdjęcie jest miękkie, po co Wam ta żyleta? A o stosowaniu obiektywów softfocus słyszeli? Żyleta zniszczyłaby cały efekt malarskości. Nie rozumiem, dlaczego pod totalnymi gniotami, pstrykami sypią się "piontecki", a tutaj z taką zawziętością każdy z niewielu błędów jest uwznioślany do rangi problemu niszczącego całe zdjęcie. Chyba, że to kwestia, że zdjęcie nie-olympusem, a wanilia nie klepie po pleckach razem z innymi.
@HrabiaMiod:
1. Wytkniecie mankamentow i uzycie rzeczowych argumentow w dziele skonczonym nazywasz dopieprzaniem?
2. Terminu zylety uzyla autorka jakbys niedoczytal...
3. Tak kazdy z nas sciska w domowym zaciszu olympusa i na widok innych systemow uwalnia ukryte antagonizmy...
4. Z klepaniem po plecach naprawde zart sie udal, byl dobry nawet bardzo.... ...tyle ze tak samo dobrze nietrafiony.
5. Z dopracowaniem i przemyslaniem tez bym popolemizowal, ale mi sie po prostu nie chce...
6. Masz racje nie znamy sie na niczym, o niczym nie slyszelismy i wogole dziw bierze ze jeszcze mozemy oceniac.
6. Masz racje nie znamy sie na niczym, o niczym nie slyszelismy i wogole dziw bierze ze jeszcze mozemy oceniac. - to już Ty napisałeś : )
Chodzi mi o to, że tutaj mega drobiazgowość i robienie problemu z detali (jak i pod wieloma innymi zdjęciami autorki), gdzie indziej dużo większe błędy uchodzą na sucho.
A nie wpadles na to, ze od bardziej zaawansowanego fotoamatora mozna wiecej wymagac?
Jak do tego wciagnac kontekst roznych wypowiedzi kolezanki, kursy i warsztaty masci wszelakiej mozna nieco pogrymasic nieprawdaz?
HrabiaMiód- nie ma co generalizować w złośliwościach przodują zazwyczaj dwie osoby, które się w tym wzajemnie nakręcają i próbują nakręcać innych (myślę , że nalezy to traktowac jak ciekawe zjawisko socjologiczne) a forma ich wypowiedzi nie pozwala mi się pochylić nad rzeczowymi argumentami bo giną w potokach jadu, pozostałe komentarze przychylne i te mniej przychylne przeczytałam z ciekawością i serdecznie za nie dziękuję, to że czasem się z niektórymi nie zgadzam nie świadczy o tym, że nie szanuję ich autorów ale, że inaczej patrzę na sprawę (patrz łopatka), Grzesiek taka ocenę sama sobie bym wystawiła- z dłonią się nie popisałam- a tak zawsze uważam na ułożenie dłoni ! ech.. Panie Tadeuszu idę do przodu czasem podrepczę w miejscu, wszystko czego nauczyłam się o fotografii, osiągnęłam dzięki Forum Olympusa i kilku wspaniałym ludziom z tego forum, (a wielu mam szansę tutaj spotykać) dlatego też żadne złośliwości mnie stąd nie przegonią miłego wieczoru
Wanilia, tak trzymać i dalej do przodu i jak to zwykle bywa - troszkę po omacku, troszkę na czuja, troszkę zygzakiem, niech słowiki Ci śpiewają, niech w duszy wszystkie struny grają, niech wena Cię nigdy w pracy nie opuszcza, fotografia, to dzika, ale piękna puszcza.
Ja podtrzymuję swoją "piontkę". a gdybym coś takiego robił osobiście, to wyprostowałbym te dolne palce (przy pozowaniu) i zmienił trochę plecy w szopie (liquify) . Szukać błędów zawsze można, ale liczy się styl krytyki (nie drażnić Autora )---Wanilia , pozdrawiam serdecznie, pięknie się rozwijaj dalej ...
Czytając takie epopeje narodowe, sorrrry olympusowe jak ja się wtedy bardzo cieszę, że oceniam coś bo mi się akurat podoba a nie bo muszę to przestudiować
5 - Doskonale. Daję pionę bo wykonałaś naprawdę świetną robotę. Owszem palce mogłyby być proste i plecy też, ale czepialski nie jestem. Chętnie bym tylko zobaczył na tym zdjęciu panią o pełniejszych kształtach, bardziej rembrandtowskich Bardzo się cieszę, że jesteś na tym forum bo mam na co sobie od czasu do czasu popatrzeć i gra muzyczka. Pozdrawiam
1. Wytkniecie mankamentow i uzycie rzeczowych argumentow w dziele skonczonym nazywasz dopieprzaniem?
2. Terminu zylety uzyla autorka jakbys niedoczytal...
3. Tak kazdy z nas sciska w domowym zaciszu olympusa i na widok innych systemow uwalnia ukryte antagonizmy...
4. Z klepaniem po plecach naprawde zart sie udal, byl dobry nawet bardzo.... ...tyle ze tak samo dobrze nietrafiony.
5. Z dopracowaniem i przemyslaniem tez bym popolemizowal, ale mi sie po prostu nie chce...
6. Masz racje nie znamy sie na niczym, o niczym nie slyszelismy i wogole dziw bierze ze jeszcze mozemy oceniac.
aaa bylbym zapomnial...
5 - doskonale sie w sumie jak psu micha nalezy
Chodzi mi o to, że tutaj mega drobiazgowość i robienie problemu z detali (jak i pod wieloma innymi zdjęciami autorki), gdzie indziej dużo większe błędy uchodzą na sucho.
Jak do tego wciagnac kontekst roznych wypowiedzi kolezanki, kursy i warsztaty masci wszelakiej mozna nieco pogrymasic nieprawdaz?
trzeba usunąć spacje