Etam, to jakaś nowa maniera z tym nieobcinaniem bucików (nie wiem czy przez chwilę sam jej nie uległem ale szybko się wyleczyłem).
Mnie bardziej brakuje zamiast bucika jakiejś postaci w tym jasnym prostokącie w tle.
Ja tam skrzywiony nie jestem co do perfekcyjnego kadrowania ale w pewnych sytuacjach to przeszkadza.Tu kadr jest w miarę poukładany,prosty,takie cięcie wskazuje więc na małe niedopatrzenie a nie środek wyrazu,do czego zresztą sam autor się przyznał.
O postaci też pomyślałem,ja bym wolał jednak troszkę większy fragment tej bramy.
czy ktoś kojarzy jak ucięta jest na dole jedna z najsłynniejszych (i uznawana za bardzo dobrą) fota Cartier-Bressona przedstawiająca chłopca z butelkami?
Nie daję linka, poszukajcie
@diabolique,już uzasadniam : jeśli Ty wstawisz gniota(ale to Ci się nie zdarza),to zakładając,ze masz włączone ocenianie - spodziewasz się,że dostaniesz pałkę ? Najwyżej ktoś napisze,że fajne ale...
To takie moje bardzo uproszczone uzasadnienie.
Nie zgadzam się z Tobą,w chwili kiedy fotografia pt. 'Rue Mouffetard' została opublikowana,HCB 'istniał' już na rynku od 23-ech lat i jego nazwisko było już w tym czasie wyrobioną marką.
A gwiazdom,wiadomo - wiele się wybacza i na wiele przymyka oko,bo są gwiazdami.Nie dotyczy to już jednak gwiazdek.
Pewnie gdyby tę fotografię,ktoś tu zapodał,to na 100% były by głosy,że fajne ale nóżki tak uciętę i ta postac po prawej itd itp...
I pewnie w tym gronie,znalazłby się i mój głos.
Oks, to co próbowałem powiedzieć w zawoalowany sposób spróbuję teraz przekazać wprost: nie sądzę by HCB trzeba było coś "wybaczać" bowiem nie uważam tego za błąd w kadrowaniu. Owszem, ucinanie stóp tancerzom czy dłoni muzykom jest błędem, bowiem tracimy ważny przekaz (tancerz bez stóp jest absurdem). Natomiast w tym kadrze (jak i u HCB) owe stopy ani nie wzbogacają ani nie zubożają kadru. Podobnie jak dziwną manierą jest wytykanie w fotografii np. muzyka, że jest "obcięty" instrument. Wyobraźnia ludzka jest na tyle sprawna, że ów czubek buta, czy kawałek instrumentu sobie "dosztukuje". Ważny jest gest, mimika, emocje, a nie "całość instrumentu".
Zresztą, wystarczy popatrzeć nawet na starannie zainscenizowane zdjęcia celebrities, by zauważyć, że częstą manierą jest obcinanie czubka buta w celu domknięcia kadru.
To oczywiście moje prywatne zdanie amatora.
Każdy ma prawo do swojego punktu widzenia.
Sztuka jest tak fenomenalną dziedziną,że właściwie to nie ma tam żadnych wzorców i reguł,gdyż zadaniem jej jest oddziaływać na emocje odbiorcy a te jak wiadomo są nie przewidywalne.
Fajna dyskusja,czegoś nowego się dowiedzieliśmy lub coś starego przypomnieliśmy sobie.
Pozdrawiam.
Ciekawa dyskusja się tu rozpoczęła pod moją nieobecność, rzeczywiście sztuka jest niezdefiniowana i dla niektórych coś co może być błędem, lub czymś zupełnie nieinteresującym, dla innych może być objawem geniuszu (oczywiście nie mam na myśli mojej pracy ) Pozdrawiam i dziękuję
Mnie bardziej brakuje zamiast bucika jakiejś postaci w tym jasnym prostokącie w tle.
O postaci też pomyślałem,ja bym wolał jednak troszkę większy fragment tej bramy.
Jakbys nie obciął bucików...
Nie daję linka, poszukajcie
HCB to ikona fotografii jak by nie patrzec.
Nie najlepsze dałeś porównanie moim bardzo skromnym zdaniem.
Jak ja nie stawiałam, to to się nazywało błąd interpunkcyjny
Zdjęcie mi się podoba, szkoda bucików ale gesty dziewczynek są ważniejsze i jest fajnie
To takie moje bardzo uproszczone uzasadnienie.
A gwiazdom,wiadomo - wiele się wybacza i na wiele przymyka oko,bo są gwiazdami.Nie dotyczy to już jednak gwiazdek.
Pewnie gdyby tę fotografię,ktoś tu zapodał,to na 100% były by głosy,że fajne ale nóżki tak uciętę i ta postac po prawej itd itp...
I pewnie w tym gronie,znalazłby się i mój głos.
Zresztą, wystarczy popatrzeć nawet na starannie zainscenizowane zdjęcia celebrities, by zauważyć, że częstą manierą jest obcinanie czubka buta w celu domknięcia kadru.
To oczywiście moje prywatne zdanie amatora.
Sztuka jest tak fenomenalną dziedziną,że właściwie to nie ma tam żadnych wzorców i reguł,gdyż zadaniem jej jest oddziaływać na emocje odbiorcy a te jak wiadomo są nie przewidywalne.
Fajna dyskusja,czegoś nowego się dowiedzieliśmy lub coś starego przypomnieliśmy sobie.
Pozdrawiam.